czwartek, 10 grudnia 2009

Frywolitki świetnie nadają się na gatki.

Byle nie na moją sempiternę, rzecz jasna, jeno na bombkową. Bombek w gatkach frywolitkowych zatem przybywa, jednak fotografowanie reszty bombek zostawię sobie na jutro. Bo jutro NA PEWNO będzie słońce. Ja bardzo proszę, by słońce sobie przeczytało, co ja tutaj piszę, bo inaczej to niech sobie spada do morza.


Przy okazji odziewania tej bombki powstało dużo produktów ubocznych, bo nie mogłam trafić z odpowiednimi obwodami. Muszę teraz skombinować kilka bombek w innych rozmiarach, żeby się nie zmarnowały. Ciekawe, czy zdążę z tym na najbliższe święta. :p

A właściwie dlaczego wieszamy bombki na choinkach? Początkowo na choinkach, symbolizujących drzewo życia z raju, wieszano jabłka. Jabłka z czasem zastąpiono bombkami.  Inna sprawa, że konia z rzędem temu, kto wskaże w Biblii miejsce, w którym jest napisane, że na rajskim drzewie wisiały jabłka. ;)
W Nowym Testamencie wiele symboli starotestamentalnych nabrało nowego znaczenia, wiążącego się ze spełnianiem się starotestamentalnych obietnic i przepowiedni. W choince ta symbolika się przenika. I tak dla chrześcijan drzewo życia, to krzyż chrystusowy. Zielone gałązki choinki, to symbol odradzającego się życia.   Wszak stawiamy ją z okazji  urodzin Jezusa, naszego Odkupiciela i Króla Wszechświata. A król ma berło i jabłko królewskie. Piękne i błyszczące jak nasze bombki.


Wymieniam zdjęcia nocne na dzienne. Jedno zostawiam "kupa mięci". Różnica kolosalna.

 
 
Uprzedzając pytania o wzór - nie mam wzoru. Zasadniczo robiłam pikotki co trzy słupki, reszty już nie pamiętam. Bombka ma jakieś 9-10 cm średnicy.

14 komentarze:

Jolcia pisze...

Piękne! I jaka świąteczna aranżacja! :)

Koroneczka pisze...

Masz na myśli tę szmatkę z 'banku'? ;)

Jolcia pisze...

Tak, tak!

Ludkasz pisze...

o kurcze, Twoje frwolitkowe cudeńka to mistrzostwo swiata:)

Renulek pisze...

"...jutro na pewno będzie słońce..." [leże_i_kwicze]
szkoda, że nie napisałaś gdzie :D

Renulek pisze...

aha bombka bombowa, ale szklana to nie na moje nerwy [rencia]

Ata pisze...

Bombki bombowe!
A ten bank od szmatek udziela szmacianych kredytów?? Odsetki to jak mniemam ścinki?

Koroneczka pisze...

Ludko, dziękuję! Aczkolwiek mistrzynią to ja się nie czuję. :)))

Renulek, u mnie ma być! I nie ma! Do jasnej, ciasnej! Grrrrr!

Ata, bingo! ;)

Renulek pisze...

a ja wiem gdzie to słońce jest [zaklejony] uprzedzam pytanie - niestety nie u mnie :(

to tło to chyba nawet z krakowskiego banku :D

Koroneczka pisze...

Jolcia mi się wygadała, że słońce jest u niej. Kruca bomba!
A tło oczywiście, że z krakowskiego banku. Jakby było tutejsze, to by było normalnie, z piekarni znaczy się. ;)

Anonymous pisze...

przepiękne bombki-śliczności- śliczniści - zazdroszczę Ci tej umiejętności -takie piękne "rzeczy tworzysz no itwórz dalej abyśmy miały co podziwiać

Anonymous pisze...

Masz "złote ręce" Przepiękne te frywolitki.
Szkoda, że jestem już wiekowa chętnie nauczyłabym sie. No, ale oglądając Twoje cuda człowiekowi poprawia sie humor. Serdecznie pozdrawiam. Bajaderka

Koroneczka pisze...

Dziękuję pięknie! :)

Anonymous pisze...

I co dalej????? Martwa cisza i .......Może jednak sie zmobilizujesz????? - Ciekawie było - joana