czwartek, 9 lutego 2012

To był błąd, jak wielbłąd. I mam nowe kolczyki! ;)

Na pewnej starej płycie Stanisław Sojka śpiewa (nagranie koncertowe) :
"zaśpiewałem to tysiąc razy i znowu się pomyliłem!"

Ja nie Sojka i nie śpiewam, ale sobie dzisiaj sparafrazuję:
wysupłałam je tysiąc razy i znowu się pomyliłam!

Pruć się nie da, więc tym razem dzielnie supłałam dalej i mam nowy wzorek kolczyków.
A jakie kolczyki zamierzałam wysupłać? No, jakie?


Matylda
kolczyki frywolitkowe

Jutro, albo pojutrze, pokażę kolejną wersję moich "pomylonek". :)

11 komentarze:

Poranna pisze...

Karmenki? ;o)

AGA pisze...

Jakie śliczności!!!

agagbu pisze...

Przepiękne prace zostaję Twoim "podglądaczem" ;)

Koroneczka pisze...

Poranna! Bingo! :)

AGA, agagbu, dzięki! :)

Margherita pisze...

Są piękne...czy jest możliwość uzyskania informacji jak nazywa się ten kolorowy kordonek?

Koroneczka pisze...

Kordonek farbowany przeze mnie. :)

Martita1987 pisze...

Natrafiłam na ten blog całkiem przypadkiem, ale jestem pod wielkim wrażeniem. Na pewno będę tu zaglądać częściej:)

Gala Jewelry pisze...

Bardzo dziewczęce :)

kasia pisze...

O, jak się cieszę, że oderwałaś się od pieca i coś wysupłałaś. Piękną robisz ceramikę ale już nie mogłam się doczekać na Twoje cudne frywolitki

Koroneczka pisze...

Dziękuję Miłym Paniom! :)))

Kasiu, chwilami mam ochotę się rozerwać, ale się nie daje. Szycie też mam rozgrzebane i leży od dwoch miesięcy.

Sylwka35 pisze...

Pomyłkowo wyszło ślicznie, więc myl się częściej ;-)